poniedziałek, 9 czerwca 2014

68. BIEGANIE (2)

Minął prawie tydzień od poprzedniego biegu i bardzo byłam ciekawa jak mi pójdzie. Wybrałam sobie tą sama trasę żeby porównać wyniki i moje zdziwienie było duże kiedy okazało się że czas miałam słabszy, a więcej biegłam jak maszerowałam. Dlaczego ?



07-06-2014 Sobota 6:40

Data: 07-06-2014
Dystans: 2 km 714 m
Czas: 17 min.
Tempo: 06:16/km
Prędkość: 9:58/km/h

Marsz 1min
Bieg 1min lub 2 min
W sumie: Marsz 7 min. / Bieg 10 min.

Tą samą trasę pokonałam o 1 minutę wolniej, a więcej biegłam niż maszerowałam jak ostatnio.

To dosyć dziwne. Wygląda na to że po 2 min. biegu byłam bardziej zmęczona i wolniej maszerowałam.
Muszę skupić się chyba nie na prędkości ale na tym aby jak najdłużej biec bez zatrzymywania. Na razie było to 2 min. Wiem że bieganie raz na tydzień to mało, ale trudno jak tylko będą jakieś efekty to nie zrezygnuję :)

Pogoda była przepiękna, a ja czułam że mogę więcej biec jak 2 min. ale nie chciałam przesadzać. Natomiast miałam mniejszą zadyszkę i na drugi dzień w ogóle mnie mięśnie nie bolały, może trochę za mało z siebie dałam. Następnym razem spróbuję biec jeszcze dłużej :)

15 komentarzy:

  1. Bieganie ma Ci wychodzic na zdrowie a wiec mysle ze raz na tydzien narazie jest wystarczajace. Nie warto sie przefarsowywac bo nic z tego nie bedzie. Trzeba isc malymi kroczkami aby dojsc do sukcesu, czego CI bardzo zycze :)

    OdpowiedzUsuń
  2. :) ja też się z tym cały czas zmagam będzie coraz lepiej !

    OdpowiedzUsuń
  3. Biegać nie chce się mi ale warto a zwłaszcza latem.Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  4. Pomalutku małymi kroczkami i będziesz śmigać;-) Nie ma co na razie się skupiać na prędkości, daj się nogom ponieść ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Chyba następnym razem po prostu pobiegnę i dopiero jak się zatrzymam to spojrzę na zegarek i nie będę się stresować ile minut biegnę :)

      Usuń
  5. Z pewnością z każdym kolejnym podejściem będzie coraz lepiej :) Ja musiałam zrezygnować chwilowo z biegania gdyż jakoś zaczęły boleć mnie kolana :/ Ale powrócę na pewno :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przede wszystkim ważne, że udaje Ci się biegać :) Czasy poprawią się same :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czy ja już mówiłam, że nie lubię biegać...podziwiam, że Ty biegasz, dla mnie to sport stracony...

    OdpowiedzUsuń
  8. Najważniejsze, że lubisz i biegasz!

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja nie znoszę biegać, ale myśle o takim sposobie na ruch z psem...

    OdpowiedzUsuń
  10. Gratulacje ! a największe za to, że chcesz to robić dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Moje kolano nie pozwala mi biegać ;/

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za wszystkie komentarze, dzięki nim motywacja nigdy nie mija.