sobota, 1 marca 2014

28. PLAN ĆWICZEŃ NA MARZEC

W poprzednim miesiącu plan ćwiczeń wykonałam, więc spróbuje i tym razem. Nie wiem czy nie przesadziłam, ale to się okaże w praktyce.

PLAN TRENINGOWY
- Wyzwanie Mel B i Tiffany
- A6W - zaczęłam w lutym i jeszcze zostało ok.10 dni (może przedłużę)
- Skakanie po Afryce - wyzwanie Różowej Klary

Oto plan:


Poniedziałek
Mel B
A6W
Skakanie po Afryce
Wtorek
Mel B
A6W
Skakanie po Afryce
Środa
Mel B
A6W
Skakanie po Afryce
Czwartek
Mel B
A6W
Skakanie po Afryce
Piątek
Mel B
A6W
Skakanie po Afryce
Sobota
Mel B
A6W
Skakanie po Afryce
Niedziela
A6W
Skakanie po Afryce
http://dzixonafit.blogspot.com/

 PLAN OSOBISTY
1). posprzątać jedną półkę(szafkę) w tygodniu (w lutym nie wykonałam)
2). ugotować coś nowego, zdrowego raz na dwa tygodnie (w lutym wykonane)
3). zadbać o paznokcie(w każdy piątek) (średnio mi poszło w lutym)
4). poukładać zdjęcia córki w albumie (w lutym nie wykonałam)
Jak widać plan treningowy idzie mi lepiej jak porządkowy.

KUPIĆ
Moją nagrodę za dwa miesiące MIXER CARDIO buty sportowe. Jeszcze się nie zdecydowałam jakie, ale nie mogą być za drogie ok. 200 zł.

A to moje pierwsze wyzwanie skakankowe Różowej Klary:
 

Wydrukuję i będę zaznaczać jak mi pójdzie.
Najważniejsze to wykonać Mel B i A6W, a skakankę ile zdołam, bo trochę za dużo sobie wzięłam.
Kiedy będę się ćwiczyć:
- na drzemce córki - Mel B
- po 20- stej na serialach - A6W
- przy córce i w wolny dzień od ćwiczeń - skakanka
Teraz to musi się udać !

14 komentarzy:

  1. Ambitny plan. Ja mam nadzieje, że w marcu wreszcie ruszę porządnie ze sportem. Więc trzymam kciuki za nas obie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak obie damy radę, będę zaglądać do Ciebie- gdy patrzę na inne blogi to mi to daje dużą siłę i motywację.

      Usuń
  2. O mamuniu, ale plan! Ambitna jesteś :) Życzę Ci powodzenia :*:*

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dzięki, grunt to dobre nastawienie.

      Usuń
  3. Uwielbiam mieć plan. Bardzo motywuje do działania : )))

    OdpowiedzUsuń
  4. ja powracam do skakanki , i wystestuję metodę Klary, jak tylko zrobi się ciepło wyskakuję na rolki:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Szkoda że nie umiem jeździć na rolkach, oj to by było zabawne :)

      Usuń
  5. Wiosna tuż tuż, a więc rzeczywiście warto ruszyć tyłek. Miałam w lutym pecha - cały miesiąc problemy z krtanią, na antybiotykach się skończyło, i w końcu zainfekowały się zatoki, ale na razie walczę bez antybiotyku. Dzisiaj wyszliśmy z M. tylko na wiosenny spacer i ledwie pokonałam naszą trasę. Jestem jak betka po tym wszystkim i czeka mnie odbudowa formy. Warto czytać takie posty - od razu poczułam się lepiej i nabrałam nadziei, że też dam rady :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jak zdrowie szwankuje to ciężko myśleć o aktywności fizycznej, trzeba dać czas organizmowi na regenerację. Szybkiego powrotu do zdrowia !

      Usuń
  6. Gratuluję samodyscypliny i systematyczności :) A z porządkami jak to z porządkami, trening ma pierwszeństwo :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Wygląda bardzo ambitnie, Trzymam kciuki! Dasz radę!

    OdpowiedzUsuń
  8. W takim razie życzę powodzenia i dużo wytrwałości :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ambitne plany, tylko pogratulować :-) Słyszałam, że A6W to straszna mordęga (i podobno nudna jak flaki z olejem...), ale to skakanie strasznie mnie zaciekawiło ;-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To prawda i z mordęgą i z nudą niestety, ale się przyzwyczaiłam no i zauważyłam efekty. Po za tym robię ile dm radę, bo wszystkiego co zalecane nie daje rady zrobić.

      Usuń

Z góry dziękuje za wszystkie komentarze, dzięki nim motywacja nigdy nie mija.