wtorek, 21 października 2014

112. BIEGANIE 18 - Pierwsze 8 km.

Piękna jesienna pogoda sprzyja moim niedzielnym bieganiom. Jakoś w tym miesiącu udaje mi się biegać dwa razy w tygodniu i efektem są lepsze czasy. 
Planowałam w tym miesiącu przebiec moje pierwsze 8 km i udało się ! 
A wracając do domu miałam jeszcze spory zapas sił, co mnie bardzo cieszy bo zbliżam się pomału do mojej upragnionej dziesiątki.


Bieganie 18
12 Październik NIEDZIELA

7:30 to dobry czas na bieganie, słoneczko i chłodne powietrze, bo ok 6 stopni. Znowu zapomniałam rękawiczek i na początku mi rączki marzły, bo trzymałam w nich jeszcze telefon, ale potem się już mocno rozgrzałam. 
Jeszcze brakuje mi czegoś pod szyję, bo jak wieje to nie jest przyjemnie, a będzie coraz gorzej z pogodą.
Kiedy wracałam po ósmej to już wszyscy powychodzili z psami na spacer i to nie było miłe. Psy są bez kagańców i niektóre dość agresywne, musiałam zwalniać a nawet iść, bo mijałam nieodpowiedzialnych właścicieli, którzy nawet nie mieli zamiaru psa przytrzymać kiedy widzą że ktoś biegnie. 
Na szczęście nie wszystkie psy tak reagują na biegaczy, a i dużo właścicieli uśmiecha się miło i na wszelki wypadek przytrzymują na smyczy.
Moje kilometry:


Cieszy mnie tempo, bo na razie skupiam się na ilości kilometrów a nie na szybkości. Oby listopad też miał piękne poranne niedziele, bo będzie mi brakować cotygodniowych dłuższych biegów.


A to chyba mój nałóg - słodycze :)

18 komentarzy:

  1. Pięknie biegasz :-)
    Przypomina mi to moje początki jeżdżenia na rowerze...
    Na szczęście nadmiar kalorii ze słodyczy wybiegasz, więc chyba możesz jeśc cukier i słodycze ?? :-)))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ach, zawsze troszkę spalę, ale jakby to było super jakbym spalałam, a słodyczy nie jadła - to bym miała figurkę ! :)

      Usuń
  2. Gratuluję! Bardzo się cieszę z Twoich osiągnięć! :)
    Słodycze to niestety uzależnienie. :D Chociaż ja już i tak ograniczyłam. :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo!! ;-) Piękne dłuższe wybieganie ;-) Co do psów to rzeczywiście nie fajna sprawa. Ja sama mam dużego psa owczarzycę i mimo tego, że wiem, że jest mega łagodna i najchętniej zalizała by wszystkich na śmierć staram się, żeby nie napastowała ludzi. Nie każdy lubi zwierzęta, sporo osób boi się psów, więc spuszczam ją ze smyczy tam gdzie mam pewność, że na nikogo nie będzie zwracała uwagi. Ale są ludzie i ludzie i wiele nierozsądnych (żeby nie powiedzieć głupich) właścicieli psów, którzy uważają się i swojego czworonoga za panów ulicy / chodnika / ścieżki w lesie / trawnika itp.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Bardzo lubię psy, ale te których nie znam to się boję. To jest chyba w naturze piesków że chcą dogonić kogoś kto im się wydaje ucieka i tu jest rola właścicieli, aby nauczyć pieski posłuszeństwa. Znam psy które bardzo ciężko się uczy, no to chyba tylko pozostaje kaganiec i smycz aby było bezpiecznie.

      Usuń
  4. Ja swójego zawsze trzymam bo on lubi biegać, a raczej za biegaczem bym nie nadążyła żeby go złapać ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak sobie pomyślałam ze jak któryś piesek za mną kiedyś pobiegnie to niezły czas zrobię :)

      Usuń
  5. Podziwiam:) Ja nie jestem z tych co to dotrzymują sobie samej słowa, a też obiecywałam się wziąć za bieganie.Na usprawiedliwienie mam za to moje hula hop i skakankę ,którym staram się codziennie poświęcić kilkanaście minut.Na razie jednak nie widzę rezultatów- a na stronach dziewczyny mówiły ,że po 2 tyg już widać efekty :(To bardzo mnie zniechęca:(

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Od decyzji do biegania też u mnie troszkę czasu upłynęło. Bardzo pomogły mi blogi dziewczyn które biegają, bardzo zachęcają i motywują - chciałam to poczuć :)

      Usuń
  6. Odpowiedzi
    1. Dziękuję za dołączenie do grona moich obserwatorów - jest mi niezmiernie miło :)
      Wiem jak każda obserwacja cieszy, dlatego z przyjemnością obserwuję !

      Usuń
    2. Częściej zaglądam do obserwowanych blogów, a Twój mnie bardzo zaciekawił :)
      Dziękuję za dodanie do obserwowanych :)

      Usuń
  7. wspaniały bieg :-) Gratuluje i bardzo zazdroszczę !!!! :)

    OdpowiedzUsuń

Z góry dziękuje za wszystkie komentarze, dzięki nim motywacja nigdy nie mija.